poniedziałek, 12 marca 2012

Third ...

Poniedziałek .... hmmm ... w sumie nie było źle, a powiem nawet, że było fajnie ;)
Nie było sprawdzianu , bo nie było połowy klasy ... więc mam więcej czasu na powtórzenie, przez co zdobędę lepsza ocenę .
Ale pozostaje jeszcze nauczyć się na sprawdzian i odp. z angielskiego, niemieckiego i hiszpańskiego ... ;/ Nie jest zbyt fajnie ... ale humor poprawia mi myśl, że w środę jadę z Kinga do stajni . Nie byłam już tam z tydzień ... i szczerze mówiąc tęsknie za wszystkimi końmi i za tą atmosferą. Od ostatniej jazdy , dużo się pozmieniało. Przyjechały do nas 2 nowe konie , a konkretniej klacze i Fruzia urodziła. Postaram się zrobić im zdjęcia i pokazać Wam.
CHCĘ JUŻ ŚRODĘ! Naprawdę już się nie mogę doczekać ;D Jeśli Tomek dał by mi nową kara klacz, w końcu "przetestowała" bym mój nowy czaprak ;d
Na zdjęciu pod postem pokaże Wam Kingę na Nadzieji
Hm... co jeszcze mogę powiedzieć ... ?
Na razie nie będę wracała do poprzednich postów, bo myślę ,że ten temat jest skończony. Nie wiem co niektórzy próbują osiągnąć przez takie zachowanie .. no ale cóż ... nic na to nie poradzę ... ;)
W każdym bądź razie ... mam nadzieję, że kiedyś to się odzwierciedli na ich życiu i ktoś postąpi tak, jak oni na to zasłużyli . ;*

obiecana Kinga na Nadzieji :


A teraz ja z Cyklopem :




I na koniec tylko ja :






Do środy ;**

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz